Najbardziej uniwersalny przeładowca u ujścia Odry

Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych nastąpiła w Polsce transformacja gospodarcza w polskich portach morskich, spółka Bulk Cargo-Port Szczecin, jeden z największych operatorów w porcie szczecińskim, przystąpiła do pracy nad zmianą swojego wizerunku. Portowcy wiedzieli, że aby być konkurencyjnym na współczesnym, wymagającym rynku usług, należy się przekształcić – i to szybko – w przeładowcę uniwersalnego. A spółka od lat specjalizowała się w ładunkach masowych. I tylko tak była postrzegana.

Dziś po 24 latach przeobrażeń gospodarczych w Polsce, zyskała nowe oblicze. Jest firmą przede wszystkim wszechstronną, dynamiczną, nowocześnie zarządzaną i z wizją dalszego rozwoju. Zaliczana jest też do największych przeładowców suchych ładunków masowych na południowym Bałtyku. Spółka jest w pełni prywatną firmą menedżersko-pracowniczą, z polskim kapitałem, w której sto procent udziałów znajduje się w posiadaniu pracowników, głównie ścisłej kadry. Jej struktura organizacyjna zapewnia dużą elastyczność, umożliwia podejmowanie szybkich decyzji pozwalających na precyzyjne wyznaczanie celów, tak aby dostosować się do zmiennego otoczenia. Metamorfoza, którą przeszło BC-PS, spowodowała, że obecnie przeładowuje się tu wszystkie grupy ładunków przechodzących przez porty ujścia Odry.

Jak się zmieniają funkcje portu na przestrzeni ostatnich lat? Dobrze obrazują to liczby. Przez 22 lata spółka przeładowała 120 mln ton różnych towarów. Rocznie obsługuje blisko 1000 statków, 800 barek, 50 tys. wagonów, 60 tys. samochodów. Utrzymuje średnio tysiąc stabilnych miejsc pracy (także z firmami współpracującymi). Nabrzeża w większości zmieniły swoje funkcje. Katowickie i Chorzowskie – niegdyś dominacja obsługi siarki i koksu – dziś jest największym, wielofunkcyjnym obszarem przeładunkowym w firmie (węgiel, koks, koncentraty rud, surowce dla przemysłu chemicznego, materiały budowlane i oczywiście wyroby przemysłu hutniczego). W BC-PS w ciągu 20 lat utwardzono 20 ha placów składowych, zbudowano magazyny o łącznej powierzchni ponad 4 ha, przekształcając znaczny obszar Półwyspu Katowickiego w uniwersalne centrum logistyczne w tym rejonie portu szczecińskiego. Godny podkreślenia jest też fakt, że spółka będąca operatorem cały czas inwestowała i remontowała nabrzeża, faktycznie przejmując obowiązki i rolę Zarządu Morskiego Portu w Szczecinie. Nowe inwestycje Bulk Cargo to także magazyn siarczanu sodu. W północnej części nabrzeża Katowickiego powstała potężna inwestycja KGHM Metraco – terminal przeładunku kwasu siarkowego, który bezpiecznie i najnowocześniej w świecie obsługuje transporty tego ładunku. Inni kontrahenci BC to firmy Quimica del Nalon Poland i Nynas, które korzystając z nabrzeża Parnickiego przeładowują 200 tys. ton płynnej smoły, bitumenu i oleju. Terminal firmy Nordkalk to przeładunki i dystrybucja kamienia wapiennego. Na nabrzeżu Wałbrzyskim BC-PS obsługuje całościowo terminal przeładunku płynnej smoły należący do firmy Koppers. Przykładów jest jeszcze wiele. Dumą jest np. żuraw na nabrzeżu Górnośląskim, który stanął w połowie 2012 r. o nazwie TUKAN 1500 – 40. Posiada parametry, których nie ma żaden inny do obsługi towarów masowych w porcie szczecińskim tj.: udźwig 45/25 t, wysięg 40 m. Zakupiony przez Bulk Cargo jest urządzeniem nowoczesnym o wydajności dwukrotnie większej od dotychczas używanych w porcie. Może obsłużyć statki typu: handysize i nawet panamaks. Ale do tego zadania niezbędna jest większa głębokość przy nabrzeżach i na torze wodnym, tj. 12,5 m. Oprócz nowych ładunków i przeładowców portowcy BC-PS stawiają przede wszystkim na długoletnich, sprawdzonych klientów. Tak jest w przypadku węgla. Portowców cieszy dziś dobra perspektywa obrotów w 2013 roku. A to za przyczyną „Węglokoksu” – mówi z radością Bogdan Walczak, dyrektor handlowy firmy. Jak widać, komentuje, nasz wieloletni partner nie zapomniał o możliwościach operacyjnych i składowania na naszych terenach i dobrze przygotowanych nabrzeżach.

Aby dalej żyć, rozwijać działalność, jak tlenu potrzeba kolejnych inwestycji. Dopomina się o nie od lat nie tylko Bulk Cargo, ale wszyscy przeładowcy portowi w Szczecinie. Zgodnie twierdzą, że bez głębokości nie będzie rozwoju. Bez głębokowodnych, wysokowydajnych nabrzeży w BC-PS, które umożliwiłyby przyrost masy przeładunkowej, nie ma wizji przyszłości. Determinantami rozwoju jest także dobre skomunikowanie placów i magazynów portowych, na których odbywać się będzie kompletowanie coraz większych partii ładunkowych, jak również nowe urządzenia, linie technologiczne związane z przeładunkiem tak, by wykonywać dodatkowe usługi w porcie. Widzi się ponadto konieczność przechowywania ładunków masowych w sposób zróżnicowany (udział ładunków lekkich, przestrzennych). Klienci wybierając port i zlecając usługę, poza ceną usługi biorą także pod uwagę wszystkie inne parametry tworzące logistykę transportową, twierdzi Wojciech Pysiak, wiceprezes zarządu.

Jako zakład o powszechnie rozpoznawalnej marce, zarząd firmy Bulk Cargo dba o to, aby umacniać swoją pozycję na rynku, podnosząc jakość świadczonych usług i sprawność obsługi. Także budując partnerskie relacje z klientami i zapewniając poziom cen satysfakcjonujący obie strony.

Dzięki nieustannym inwestycjom, które od początku są priorytetem w firmie, uzyskano nowoczesną infrastrukturę i sprzęt przeładunkowy. – Dzięki niemu można zaspokajać niemal wszystkie potrzeby klientów, komentuje Bogusław Trzciński, prezes zarządu. Zysk od samego początku istnienia spółki w całości przeznaczany jest na rozwój. Potrzeby są bowiem ogromne. Niewypłacana jest tu dywidenda. Dla realizacji postawionych sobie celów strategicznych wprowadzony został System Zarządzania Jakością, zgodny z normą ISO 9001:2000, a następnie ISO 9001:2008, komentują moi rozmówcy. Poprawiamy i poszerzamy nasze możliwości przeładunkowe, składowe, logistyczne, dopasowując je do indywidualnych potrzeb oraz wymagań. Dlatego w Bulk Cargo można zawsze liczyć na profesjonalną obsługę, po atrakcyjnych stawkach z zapewnieniem pełnego bezpieczeństwa składowanych towarów. Aby zapewnić europejskie standardy obsługi ładunków, inwestycje Bulk Cargo pochłonęły niemal 100 mln zł na przestrzeni dwudziestu lat. To dzięki tym środkom można było rejon przeładunków masowych przekształcić w uniwersalny port morski o rocznych możliwościach przeładunkowych na poziomie 10 mln ton.

Janina Piotrowska